wtorek, 7 kwietnia 2015

                                                     

TATTOO CHOKER

Hej ! Po pierwsze przepraszam za dosyć długą nie obecność. Przechodząc do rzeczy..  Co myślę o tattoo chokerach. Jednym się to podoba drugim nie, mi osobiście się to bardzo podoba chociaż widzę jak patrzą na to starsze osoby i to jest temat który w tym poście jako pierwszy chciała bym poruszyć. 

          
Ostatnio stojąc w kolejce do kasy z tyłu mnie stał starszy pan i starsza pani. Miałam rozpiętą kurtkę więc "obroża" była odkryta. Za sobą usłyszałam "szept", który doskonale słyszałam. Mówiąc w skrócie mówił o mnie jakbym właśnie urwała się z cmentarza po zjedzeniu kota. Tak mnie to rozbawiło, że o mało co tak nie wybuchłam śmiechem. 



Teraz przejdźmy do tego, co lubię w tattoo chokerach:
-> są bardzo wygodne - tutaj, wiele osób może mieć wątpliwości, ale zapewniam Was - pomimo tego, że przylegają do szyi, nie drapią, nie gniotą, nie duszą (a mnie jest w stanie dusić nawet szalik), nie przeszkadzają po prostu. Po kilku sekundach zapominasz, że masz coś na szyi heheh
-> są elastyczne - to może również wyjaśnić wiele Waszych wątpliwości - tak, to się zakłada przez głowę (jakby ktoś nie wiedział), pasują przez to również na prawie wszystkie osoby, nie trzeba wybierać rozmiaru i wgl :3
-> można zrobić je samemu, w domu i nie jest to szczególnie trudne (no może na początku). Na yt jest bardzo dużo filmików DIY właśnie z tattoo chokerami
-> pasują do większości rzeczy
-> są różnorodne - zwykle, z zawieszką, podwójne itp itd
-> można wykorzystać je również do upięcia włosów np. w koka


To  na dziś już koniec więc papa i do następnego :*

13 komentarzy:

  1. Właśnie che sobie to kupić . a gdzie to kupiłaś ? Zapraszam do mnie igakl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mi się to podoba, jednak waham się czy kupić :/
    Niedługo pewnie do tych dziadków wnuczka przyjdzie z chokerem, chciałabym widzieć ich minę :D
    http://alieever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chokera bardzo polecam :) Szczerze też bym chciała to zobaczyć :D

      Usuń
  3. Kiedyś próbowałam związać chokerem włosy i jedynie je sobie powyrywałam; chyba nie umiem. Ale patrząc z Twojego punktu widzenia, przez kolejne 10 lat dla każdego kontrolera, kasjerki i pracodawcy będę kotożercą z cmentarza, bo by the accident będę mieć tattoo choker na zdjęciu z dowodu. Bez przesady no.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do wiązania włosów chokerem nie jest to trudne a jeżeli nie potrafisz zwiąż koka gumką do włosów a dopiero dla ozdoby nałóż chokera :) Stereotypy bardzo mnie denerwują słysząc że wyglądam tak i tak i na pewno jestem taka bo nosze chokera i jestem opętana przez szatana to jest zabawne ale i zarazem denerwujące :/

      Usuń
  4. Zgadzam się z Tobą w 100 procentach :)) także mam podobny wpis na blogu:
    http://matiaga.blogspot.com/2015/04/co-ja-o-tym-sadze-1-tattoo-choker.html
    Zapraszam też na rozdanie::
    http://matiaga.blogspot.com/2015/04/znu-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z twojego bloga za czerpałam pomysłu na temat tego posta :D

      Usuń
  5. Hej :) Super blog <3 Zostanę tu na długo w 100% . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze bardzo się w to wkręciłam i każdy komentarz wyświetlenie czy obserwacja motywuje do dalszego działania ! :*

      Usuń
  6. Ja posiadam chookera-bransoletkę mi się bardzo podobają :)
    http://maja-kwiatkowska-blog.blogspot.com/2015/04/ulubiency-marca-2015.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedys nosiłam je! jednak teraz wole zdecydowanie delikatna bizuterie :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mala dawke fotografii :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie wygląda ten kolorowy :)

    OdpowiedzUsuń